szukaj w

Utwór: Pueblo

  • wykonawca: Nagły Atak Spawacza
  • wyświetleń: 792


     Oczy zamglone, usta czerwone
  zielone lilie pachnące jak wanilia
  nieokrzesany układ związkowy
  nowy jak pancerny czołg wojskowy
  udajesz się na łowy, na polowanie
  kolejne kazanie, dziś ci się dostanie
  za blisko podejdziesz zobaczysz moją banię
  wstanie słońce już za godzinę
  na południu kominy wzdłuż starej doliny
  nie lep się do szyby szkoda twojej śliny
  nie kazałem ci podchodzić
  kobieta rodzić będzie rzadziej niż za nos wodzić
  a co myślałeś ? że ci się uda
  cuda zdarzają się rzadko
  gładko i za łatwo wszystko ci wychodzi
  młodzi jesteście wypłyńcie na łodzi
  
  na życia wielką wodę
  przejrzyj się w niej dostrzeżesz urodę
  siebie kobiety i lustrzanej wody
  kłopoty to zdaje się twoja specjalność
  niewidzialność byłaby twą bronią
  ale o nią ciężko się postarać
  nie można jej kupić nie można przekazać
  wraz z genami, żadnymi drogami
  wodnymi, lądowymi ani płciowymi
  twoja twarz przypomina upiora z dyni
  starymi szczurami zabawiasz się zwykle
  niech no pomyślę, niech no przywyknę
  do tego widoku i tego smrodu
  wydaje mi się ,że szkoda zachodu
  twojego i mojego lepiej popatrz w niebo
  popatrzę z tobą kolego Pueblo
  spojrzę i wyczuję jedność wzroku
  nasze spojrzenie przebije szarość mroku
  w oku łza się zakręciła
  zaczerwieniła się powieka i kropla wypłynęła
  
  połączyła się z lustrem wody
  ody będą śpiewać syreny pókiś młody
  wiosło zanurzone powoli się porusza
  niby to wzrusza niby wykrusza
  niczym stara szkocka kusza
  przetrzyj atrament ze swego arkusza
  i zdradź co męczy cię Pueblo
  co tam piszesz ? co rysujesz ? piekło ?
  czyściec ? raj ? pożogi widoki ?
  na kartce lądują twe długie loki
  nie chcesz się zdradzić ze swymi myślami
  przecież zostanie to między nami
  kawami lubiłeś częstować gości
  lecz rzadko ich miałeś
  prości i biedni zawsze byli z tobą
  ale przecież ty całym sobą
  byłeś zupełnie inną osobą
  często ulegałeś różnym chorobą
  fizycznym, psychicznym i demokratycznym
  cierpiałeś z innymi, chciałeś być mitycznym
  
  bohaterem a nie zerem, kimś bez znaczenia
  spójrz tam daleko, widzisz walenia ?
  powoli i dostojnie wypływa z cienia
  dotykasz zmysłem swego golenia
  swędzi cię ciało od pobudzenia zmysłów
  głowa pełna pomysłów
  ten jeden wielki i dumny ssak
  natchnął cię tak jak żaden ptak
  lubiłeś ich śpiewy i ciche trele
  lecz nie zdały się one na wiele
  wobec twoich Pueblo problemów
  tylko proszę cię nic teraz nie mów
  szkoda twych słów
  rozumów wszystkich i tak nie zjadłeś
  nie zgadłeś po co ja się pojawiłem
  objawiłem się i postawiłem
  wszystko do góry nogami
  tak abyś szurał po drodze stopami
  modłami wyśniłeś mnie sobie
  teraz dopiero spotkać przy grobie
  nie wiesz po co ? biedaku
  mały niemowlaku
  a już byliśmy tak blisko.
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Mydło, mydła | jerba | tico | klimatyzacja Kraków | noni | yerba | Wiagra | Zabawki | motorcycle shipping | Ogłoszenia | Kredyty Samochodowe | Kredyty hipoteczne | kredyty mieszkaniowe | Trimble | Biżuteria ślubna
GRY ONLINE | domeny polskie | kalkulator kredytowy | imprezy integracyjne | odżywki
Porcelana
Porcelana
www.fajnyfajans.pl
bugi ogame
bugi ogame
www.twojeogame.pl
Samsung F500
Test telefonu Samsung F500, telefo…
telefon.gsm.pl
dzwonki
dzwonki
www.nta.wapster.pl
Kartki urodzinowe
Kartki urodzinowe, Kartki urodzino…
ekartka.eu